Żona do męża: - Wiesz co, kochanie, w autobusie dwóch nastolatków ustąpiło mi miejsca. - I co, zmieściłaś się?
Żona zwraca się do męża: - Wychodzę na minutkę do sąsiadki. Nie zapomnij zamieszać bigosu co pół godziny.