psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Do nowo otwartego sklepu...

Do nowo otwartego sklepu gdzie sprzedawcą był miś przychodzi zajączek
i mówi do misia:
- Misiu poproszę kilogram soli.
Miś na to odpowiada:
- Zajączku to nowo otwarty sklep i nie mam jeszcze wagi, mogę ci tej soli tak na oko nasypać.
- TY SOBIE TĄ SÓL W DUPĘ WSADŹ A NIE MI NA OKO!!!

PRAWIE ŻE UDAŁO IM SIĘ NAWIAĆ...

Przyłapanie pięciu pingwinów na "próbie ucieczki" w duńskim zoo. Chyba naoglądały się pingwinów z Madagaskaru

Przez las idzie Miś,...

Przez las idzie Miś, Łoś i Ryś. Po chwili Miś powiedział
-"Miś" brzmi tak pedalsko od dzisiaj jestem Niedźwiedź, a każdy inny który ma w imieniu "ś" to pedał...
Po czym Łoś stwierdził:
-Rysiu trzeba coś z tym zrobić, nie możemy być pedałami...
Ryś spojrzał na Łosia z pogardą i mówi:
-Ryszard jestem...pedale.

PAN DA SPOKOJNIE SIĘ POBAWIĆ... ŚNIEG JEST TAKI FAJNY!

Gdy spadł pierwszy śnieg w Waszyngtonie, w zoo pewna młoda panda miała sporą niespodziankę. Oto Bao Bao, szesnastomiesięczna panda, która pierwszy raz w życiu widzi śnieg. Od razu sturlała się z górki. Trzeba przyznać, że nie tylko ludzie potrafią się bawić na śniegu!

Jeśli królikom nie da...

Jeśli królikom nie da się jeść przez tydzień, to później są gotowe zjeść nawet boa. Jeśli jednocześnie odseparujemy samice od samców, to boa będzie żałował, że nie został od razu zjedzony...

Rozmawia chomik ze szczurem:...

Rozmawia chomik ze szczurem:
- Jak to jest, ja mam futerko, ty masz futerko, ja mam łapki i ty masz łapki, ja mam wystające żabki i ty tez.
Ale ciebie ludzie głaszczą i przytulają, a na mnie nastawiają pułapki i wysypują trutki.
- To proste, masz kiepskie PUBLIC RELATIONS szczurku!

Na polanie w lesie pasą...

Na polanie w lesie pasą się krowy. Nagle zza drzewa wychodzi zajączek i mówi:
- Witam szanowne króweczki! Czy jest może między paniami jakiś cwaniaczek?
- Nieee - odpowiedziały zdziwione krowy.
- No to zrzuteczka po 5 złotych!
Na drugi dzień sytuacja się powtarza. Zdenerwowane krowy wysłały delegację do lisa.
- Ty lis, zajączek wyłudza od nas gotówkę, chodź i zagraj dla nas cwaniaczka. Lis się zgodził. Trzeciego dnia krowy znów pasą się na polanie. Przychodzi zajączek:
- Witam szanowne panie. Czy jest pomiędzy paniami jakiś cwaniaczek?
Lis wstaje i mówi:
- Jestem, a co mały?
W tym momencie zza drzew wychodzi niedźwiedź.
- A nic, krówki jak zwykle po "piątalu", a cwaniaczek 15!

CHOĆBY INDIANIN...

Jakiś głuchy ten kot... ale bronić się umie...