Mamo, Jasio uderzył mnie w głowę – skarży się Małgosia.
- Czy to prawda, Jasiu?
- Nie, ale jak będziesz tak kłamała, to dostaniesz jeszcze raz...
- Halo, policja? Chciałem zgłosić włamanie. Wynieśli i z domu dosłownie wszystko. Tylko telewizor i jeden fotel został. - Jakim cudem? - Oglądałem mecz Polska - Niemcy...
Pani na lekcji do Jasia: - Jak się nazywa żona popa? - Poparzona.