Dwóch pijaczków rozmawia o nowonarodzonym dziecku kolegi. Pójdziesz ze mną pogratulować Józkowi A co ma Wyborową..
Kolega do kolegi: - Wiesz co, Twoja żona to nieźle gotuje. - Nic dziwnego - odpowiada gospodarz. Sam ją tego nauczyłem. - Ty? W jaki sposób? - Pewnego razu zmusiłem ją, żeby zjadła cały garnek zupy, którą nagotowała dla mnie.
Fąfara idzie na polowanie. Żona pyta: -Nie zabierasz naboi? -Tak będzie znacznie taniej, a rezultat i tak będzie ten sam, co zwykle…
Dwaj murzyni sikają z mostu: -Ale zimna woda! -Noo, a jakie muliste dno!