Kolega dzwoni do kolegi: - Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy się. - Ładne? - Wypijemy, będzie ok.
Mąż wrócił późno do domu i zwraca się czule do żony: - Koteczku, pieseczku, żabciu, małpeczko! A żona na to: - ZOO jest dwie ulice dalej...