- Kazimierz, chciałabym trochę uatrakcyjnić nasze życie seksualne. - OK, Brygida. Jak? - Wyobraź sobie, że jestem dziewczyną z agencji. - Hmmm… a można koleżanki obejrzeć?
Jak pomidor traci cnotę? - Kiedy się go pieprzy.
Na przystanku spotykają się dwaj koledzy. - Jak ci się wiedzie? Ożeniłeś się wreszcie? - Jeszcze nie? - To na co czekasz?! - Na autobus.