Chodzi sobie człowiek po dachu. I nagle się potknął, tylko cudem się złapał gzymsu. Na drugi dzień ten cud mu poczerwieniał i opuchł.
Dzwoni Palikot do Biedronia - Halo?! - Gdzie jesteś? - W Kaliszu... a Ty? - Na Grodzkiej...
Młody piłkarz stara się o przyjęcie do klubu. Prezes - nadajesz się masz wielką klatę Ale ja wolałbym gdyby moje zdolności decydowały o wstąpieniu Nie liczą się zdolności tylko miejsce na planszę reklamową