- Mamo, dzieci w szkole mówią, że dużo jem. - Nie, nie Jasiu. Tylko jedz szybciej, bo mi wanna potrzebna.
Jasio z płaczem przybiega do domu : - Co się stało? - zapytała mama. Na to Jasiu : - Spóźniłem się na koniec roku i zostawili mi najgorsze świadectwo.
Jaś do kolegi: -Bardzo współczuję ślimakowi... -Dlaczego? -Bo nigdy nie może powiedzieć,że jest poza domem.