- Jasiu, ale masz krzywe nóżki! Masz tak od małego? - Nie, proszę pani, od kolan.
Nauczyciel na lekcji pyta się Jasia: - Dlaczego się spóźniłeś? - Bo myłem ręce i uszy, ale słowo honoru to się więcej nie powtórzy.
- Jaki śliczny z ciebie chłopiec! - wykrzykuje ciocia. Nosek masz po mamusi, oczy po tatusiu, usta po babci... - Spodnie po bracie i buty po siostrze! - dodaje Jasiu.