Żona do męża - Kochanie, ta dziewczyna, którą przyprowadziłeś jest naprawdę bardzo miła i grzeczna, dużo pomaga mi w pracach domowych, ale gdy mówiłam, żebyś poszedł po osiemnastkę, to miałam na myśli śmietanę...
Mężulo do żony: - Ale głodny jestem! - To weź sobie jajka rozbij na patelni. - k***a!!! A może tak by mi jeszcze ręce połamać zanim coś zjem?!
Mąż do żony: - Może wypilibyśmy jakiegoś drineczka, a potem poszlibyśmy do łóżka? - Dzisiaj mogę zaproponować tobie tylko Krwawą Mary.