Lekarz pyta się blondynki: - Jakie środki antykoncepcyjne pani stosuje? - Czasami zakładam majtki.
Jasio idąc ulicą z mamą (blondynką) zauważa kota i pyta: - Mamo czy to kot, czy kotka? - Kot. Nie widzisz że ma wąsy?
W poczekalni u weterynarza blondynka uspokaja swojego psa: - Nie bój się, Azorku, nie szczekaj! Patrz, tam kotek też czeka do pana doktora i wcale nie szczeka!
Policjant zatrzymuje blondynkę: - Proszę pani, na tej ulicy obowiązuje ruch jednokierunkowy. - A czy ja jadę w dwóch kierunkach?
Idą dwie blondynki przez pustynię. Jedna mówi do drugiej: - Wiesz, tu musiało być strasznie ślisko. - Dlaczego? - Bo tak grubo piaskiem posypali.
Siedzą dwie blondynki w kawiarni i jedna pyta drugą: - Słuchaj, czy Ty lubisz naturę? - Oczywiście, uwielbiam. - Za to, co ci zrobiła?
Idzie blondynka do dentysty Dentysta pyta się: -z czym Pani do mnie przychodzi? Blondynka odpowiada: -z zębami...
Blondynka wchodzi do sklepu i zgłasza reklamacje -Proszę pani moje Lay`s prosto z pieca są zimne
Spotykają się dwie blondynki, pierwsza wyciąga torebkę z cukierkami i mówi: - Chcesz krówkę? - Dziękuję, jestem wegetarianką.
- Cześć Zenek, skąd dzwonisz, bo mi się numer nie wyświetla? - Z domofonu, idiotko!