Wczesne lata osiemdziesiąte. Wchodzi facet do mięsnego i rozgląda się za czymkolwiek. Podchodzi ekspedientka. - Co dla pana? - Pytanko mam szybkie. Te haki to czyste są? - ?? - No czy je pani umyła? - ...nooo... nie... - To poproszę dwa. Na zupę
- Pan spałeś z moją córką! Pan się masz z nią żenić! - Z pańską żoną też spałem. To co, mam zostać bigamistą?