Chodzi facet w środku nocy po sypialni, żona się budzi i mówi: - Janusz co ty tak po tej sypialni chodzisz? - A, bo mam ochotę na sex. - No to chodź. - No to chodzę.
Mąż do żony: - Może wypilibyśmy jakiegoś drineczka, a potem poszlibyśmy do łóżka? - Dzisiaj mogę zaproponować tobie tylko Krwawą Mary.
- Mówię do swojej żony myszko moja, rybko moja, ptaszku mój.. - A ona co? - A ona uszy postawi, oczy wytrzeszczy i dziobem kłapie!!!