- Wieczorem, gdy będzie się pan szykował do snu, proszę zostawić za drzwiami wszystkie swoje troski, smutki i problemy . Radzi psychoterapeuta swojemu pacjentowi. - I myśli pan, że moja żona i teściowa zgodzą się spać na klatce schodowej?
Żona do męża: - Wiesz co, kochanie, w autobusie dwóch nastolatków ustąpiło mi miejsca. - I co, zmieściłaś się?
Żona do męża: - Ok, mów po dobroci jak było, bo jak sama sobie wymyśle to dopiero będziesz miał przechlapane.