Przychodzi pedał do apteki: - Dzień dobry, jest wazelina? - Tak, proszę została ostatnia tubka. - Uff, normalnie dupę mi pani uratowała.
W parku na ławeczce chłopak z dziewczyną. Dziewczyna: - Zdejmij okulary - porozdzierasz mi rajstopy! Po chwili zrezygnowana: - Załóż - liżesz ławkę.