Płynie jednoręki z niewidomym łódką. Jednoręki wiosłuje. W pewnej chwili wypada mu wiosło na środku jeziora i wkurzony mówi do niewidomego: - no, to żeśmy k***a dopłynęli. A niewidomy wysiadł:)
Mieszkam w Suwałkach. Polskim biegunie zimna. U nas jest taki chłod, że dziewczyny po dwie pary stringów zakładają.
Leży pod łóżkiem i nazywa się na P? PAPEĆ A leży pod łóżkiem i nazywa się na D? DRUGI PAPEĆ