Pijany facet wraca do domu. Żona zaczyna awanturę i wymownie pokazuje palcem na zegarek. Na co facet: - Wielkie halo! Zegarek, k***a! Jak mój ojciec wracał do domu, to matka na kalendarz pokazywała!
Mąż wraca pijany do domu, żona pyta: - Piłeś? - Nie. - To powiedz Gibraltar. - Dobra, dobra piłem.