W parku na ławeczce chłopak z dziewczyną. Dziewczyna: - Zdejmij okulary - porozdzierasz mi rajstopy! Po chwili zrezygnowana: - Załóż - liżesz ławkę.
Wchodzi staruszka do autobusu, rozgląda się i pyta: - Czy są tu jacyś dżentelmeni? - Dżentelmeni są, ale wolnych miejsc nie ma.