- Babciu, jak ci smakował cukierek? - Bardzo dobry. - Dziwne! Ania go wypluła, pies go wypluł, a tobie smakował...
Jak Ewa przekonała Adama, żeby zjadł jabłko? - Zjedz jabłko, a dam.
Rozmowa kolegów: - Byłeś takim zatwardziałym przeciwnikiem małżeństwa, a jednak się ożeniłeś. - Bo nie smakowało mi jedzenie ze stołówki. - A teraz? - Teraz już mi smakuje...