Pani zwraca się na lekcji geografii: - Jasiu, pokaż Włochy. - Alaskę też pokazać?
Do apteki wpada Jaś: - Czy ma pani mocne środki przeciwbólowe? - A co cię boli, chłopcze? - Jeszcze nic, ale tata właśnie rozmawia z sąsiadką, której stłukłem szybę..
Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła: - Dziesięć minut spóźnienia! - k***a, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem.