Mały, zadowolony Ratzinger podchodzi do swojego ojca, trzymając w ręku słoik musu jabłkowego. - Ich habe muss, papa...
- Cecylia mnie rzuciła. - Kostek, nie przejmuj się! Jeszcze sto takich Cecylii będziesz miał. - Sto?! O Boże, za co...?!