Przychodzi Pinokio do szkoły,dźwigając wielki konar. Nauczycielka pyta: -Po co ci ten kloc drewna? -Przecież kazała pani przyjść do szkoły z matką.
Przychodzi Puchatek do sklepu mięsnego i pyta się: - Czy jest wieprzowina? Na to sprzedawca: - Jest. Puchatek wyjmuje karabin maszynowy, zaczyna strzelać i krzyczy: - To za Prosiaczka!