Na przyjęciu u sąsiada gospodarz pyta gościa: - Dlaczego nie wziął pan ze sobą swojej żony? - A... bo miała zły humor. - Z jakiego powodu? - Bo nie chciałem zabrać jej ze sobą na to przyjęcie.
-Stary - jakbym sie przespal z Twoja zona to bylibysmy szwagry czy swaty? - Bylibysmy kwita.