Mały Jaś wpada do domu i pyta taty: - Tatooo, a czy ty umiesz się podpisywać z zamkniętymi oczami? - Umiem, synku. - To podpisz mi dzienniczek.
- Mamo, dzieci w szkole mówią, że dużo jem. - Nie, nie Jasiu. Tylko jedz szybciej, bo mi wanna potrzebna.
Pani w szkole pyta dzieci: - Ile człowiek ma płuc? - Dwa! – zgłasza się Jaś. - Doskonale Jasiu. A skąd ty to wiesz? - Bo widziałem, jak się moja siostra kąpała.
Jasiu mówi do Małgosi: -Małgosia rozkracz się! -Kra!