Przychodzi facet do apteki: -Dzień dobry, czy są prezerwatywy? -Niestety już się skończyły. -Eh, no to dupa...
Facetowi urodziło się dziecko i ciągle je fotografuje. Pielęgniarka pyta: - Ale radość, co? Pierwsze dziecko? -Nie, trzecie, ale pierwszy aparat!
Jasiu leci zdesperowany do mamy i krzyczy: - Mamo, mamo drabina spadła! - To czego lecisz z tym do mnie, leć do ojca. Po chwili zastanowienia pyta: - Czy on o tym wie? - No jasne, stał na najwyższym szczeblu!