Jasiu czy wiesz jak nazywa się syn optyka? - Tak Wiem. - Jak? - Synoptyk
Pani pyta się Jasia: - dlaczego twoja babcia była na wywiadówce? Szczerze. - szczerze? Bo jest głucha.
Szła pijana kura ulicą i zemdlała. Obok przechodził Jaś i wziął ją do domu, oskubał i wsadził do lodówki. Rano kura się budzi i mówi: - Piłam wczoraj pamiętam, grałam w bilard wczoraj pamiętam, ale że mi kurtkę ukradli to już nie pamiętam.