Żona woła do męża: - Wynieś śmieci. - Nie słyszę! - Śmieci wynieś! - Nie słyszę! - ŚMIECI! - Zamknij się durna, telewizora nie słyszę!
- Dlaczego ożeniłeś się z Krysią? - Ocaliła mi życie! - W jaki sposób? - Nie ukrywała, że jeśli się z nią nie ożenię, zastrzeli mnie.
Żona mówi do męża: - Kochanie podaj mi kawę. - Ojej, dopiero co usiadłem! - A co przedtem robiłeś? - Leżałem!
Żona zrobiła sobie maseczkę błotną i wyglądała świetnie przez dwa dni. . . . Potem błoto odpadło...