- Adwokat mi powiedział, że sprawa nie jest warta złamanego grosza. - A ile wziął za poradę? - Pięć tysięcy baksów.
Staruszek - ale czerstwy - idzie po warszawskim Pigalaku. - 50 złotych w kondomku, stówka bez - zachęca kurew. - Dam 200, jak ci się uda go nałożyć - szepce nestor.