Przychodzi baba do lekarza z cegłą w zębach. - Co pani jest? - Mąż mi taką rzecz powiedział, że aż mnie zamurowało!
Urolog do pacjenta: - I to żona pana tak urządziła widelcem? A jak pan oddaje mocz? - A wie pan panie doktorze znam pare chwytów na flet.
Anestezjolog mówi do pacjenta przed operacja: - Dziś usypiamy za darmo... ale budzimy za pieniądze....
- Czy chory jadł dziś rosół? - Jadł! - Z apetytem? - Nie, z makaronem.