Mundial 2006: Polska drużyna przyjeżdża pod stadion na pierwszy mecz. Trener podchodzi do kierowcy i mówi: -Nie gaś pan silnika i tak zaraz wracamy.
Jaś i Małgosia w parku na ławce siedzą i się obściskują, nagle Jasio nie wytrzymał i włożył Małgosi rękę w majtki. Po chwili wyjmuje i mówi: - Okresik, okresik...?! - Niee... rozwolnionko, rozwolnionko...
Są blondynki mądre i są blondynki głupie,tylko jak je rozpoznać.
Podpisano:''Blondynka''