Syn mleczarza poszedł do wojska. Po tygodniu ojciec dostaje list: - Tatusiu! Tu jest rewelacyjnie! Można się wylegiwać do 6 rano!
- Kazimierz, chciałabym trochę uatrakcyjnić nasze życie seksualne. - OK, Brygida. Jak? - Wyobraź sobie, że jestem dziewczyną z agencji. - Hmmm… a można koleżanki obejrzeć?