Po mocno zakrapianej imprezie para budzi się rano. Chłopak patrzy na dziewczynę i pyta: - Kim ty jesteś? A ona na to: - Gdzie ja jestem?
Kot i kotka na murku: - Kochana, słyszałem, że gospodarz zabiera mnie do kastracji. Będziesz mnie kochać mimo tego? - Tak, kochany. Cały rok, oprócz marca.
Spotkałem wczoraj w klubie pewną laskę. Spytałem ją: - A mogę mieć twój numer telefonu? - Nie ma mowy - odpowiedziała - mam ten numer od lat!