Kolega do kolegi: - Wiesz co, Twoja żona to nieźle gotuje. - Nic dziwnego - odpowiada gospodarz. Sam ją tego nauczyłem. - Ty? W jaki sposób? - Pewnego razu zmusiłem ją, żeby zjadła cały garnek zupy, którą nagotowała dla mnie.
Rozmawia 2 czlonków PIS-u. Nagle jeden z nich pyta: - Pamietasz jeszcze Lecha? - Tak, jak przez mgłe...