Dwie psiapsiółki gaworzą: - Jak oduczyłaś swojego starego od wracania nad ranem do domu? - Sprawa była prosta: gdy wracał rano, wołałam z sypialni : "Heniu czy to ty?" - A on? - A on Janek...
Lucyna K. tak intensywnie udawała orgazm, że nie zauważyła, jak jej kochanek ubrał się i wyszedł do domu.