Rosjanka w bikini daje popis umiejętności jazdy na motocyklu. Tylko tyle i aż tyle.
Wieczór. Ciemna ulica podmiejska. - Kopsnij szluga, koleś! - Jestem bokserem. Trzy dni temu ci wyjaśniłem, że nie palę! - Przepraszam... Oko nie do końca wróciło jeszcze do normy... Nie poznałem....
Komplement powiedziany kobiecie na trzeźwo, liczy się podwójnie.