Nic tylko patrzeć i podziwiać...
To co na początku wygląda na zwykły wyścig motocyklowy, zmienia się nagle w pościg za narowistym dzikim motocyklem.
Idzie Ruski w jednym bucie, spotyka innego - bosego. Bosy pyta: - Co, zgubił? - Nie, znalazł.
W sumie to nie wiem czemu tak, szału nie ma, dupy nie urywa i nie wiem jak długo świeci ale faktem jest że świeci...