Nie szukajcie w piątek powodu do wypicia. Sam piątek jest wystarczającym powodem.
Chciałbym zjeść coś dobrego i i niedrogiego. - Polecam rybę po grecku. - A jak to jest po grecku? - Na kredyt.
- Marcel, a może wezmę do buzi? - Lucyna, to Polska, a nie zgniły Zachód. Wkładaj termometr pod pachę!
Nieoceniona jest rola matki na każdym etapie rozwoju dzieci. Zresztą z mową jest podobnie. Najpierw jest: mama. Następnie: mama daj. A w końcu: mama dajże spokój!