Rozmawia dwóch sąsiadów na wsi: - Słyszałeś, co Stasiek odj***ł? - No co? - Po pijaku wyskoczył z łapami do naszego drwala. - Do tego dwumetrowego gościa, który ścina drzewa jednym uderzeniem siekiery? - No tak. - Co on, porąbany?! - No, teraz tak.