Chciałbym choć raz tego doświadczyć....
Na pewno jest to bliższa relacja, a słonik jest kobietą, co można wywnioskować po tym, jak umiejętnie pies ją ignoruje. Pewnie poranek, jak poranek. Swoją drogą, fajna farma - koguty, psy, słoniki.
Wystarczyło go natrzeć kocem i chwilę później straszył już swoim wyglądem
Wychodzenie na spacer z kotem to wstyd, co innego z ładnym psem albo na przykład z takim fajnym miśkiem.
A wszystko przez ciekły azot...