Przychodzi mąż do domu i widzi na stole wibrator. Wściekły pyta żony: - Co to ma znaczyć?! Żona odpowiada: - Nie Twój interes!
- Co pan wiezie w tej torbie (do Szkota)? - Papier toaletowy - Ale czemu tak śmierdzi? - Bo wiozę go do pralni...
Rozmawia dwóch koszykarzy: - Dlaczego w czasie każdej przerwy podają nam do picia wodę gazowaną? - Żeby nam się dobrze odbijało.