Młody piłkarz stara się o przyjęcie do klubu. Prezes - nadajesz się masz wielką klatę Ale ja wolałbym gdyby moje zdolności decydowały o wstąpieniu Nie liczą się zdolności tylko miejsce na planszę reklamową
przychodzi koleś do jasnowidza puk puk - jasnowidz kto tam? a koleś: w h... z takim jasnowidzem