No cóż. Jak się chce odpalać fajerwerki, trzeba się upewnić, czy psiaka nie ma w pobliżu. Dziwne rzeczy wpadają im czasem do głowy.
Ten jamnik nie zna strachu. Rzucił się na fajerwerki, ludzie wpadli w panikę...
No bo kto powiedział, że ludzie nie dogadają się z gorylami? Oni wyglądają jakby znali się od lat. Może rośnie nam nowa Dian Fossey? Kto wie, póki co wygląda na to, że mogą zostać najlepszymi kumplami.