psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Piekło

OJ TAM! OJ TAM! PRZECIEŻ NA CZTERECH TO BY SIĘ ZMĘCZYŁ...

Puggle (mix mopsa i beagle) opracował ciekawą i niemęczącą metodę ćwiczenia na bieżni.

NIEWIELE IM DO SZCZĘŚCIA POTRZEBA...

Póki trąba rośnie mały słoń nie musi się o nic martwić, więc się moczy gdzie popadnie.
Wabią się Baylor i Tupelo a taplają się w zoo w Houston, USA.

SPADAJ! TO SĄ NASZE LIŚCIE!

Zwykłe posprzątanie liści w domu małych pand może być zadaniem nie do wykonania, gdy pandy są dwie, a pracownik jeden. To już dzieci jest łatwiej przypilnować.

ZABAWA W KOTKA I MYSZKĘ... CZY TO NAPEWNO TAK MA WYGLĄDAĆ?

Najbardziej bezużyteczny kot na świecie... Kot, który nie radzi sobie z typowo kocim zadaniem.

MLEM, MLEM, MLEM...

Brzmią jak z jakiegoś 8-bitowca. I w ogóle to co one tam wcinają?

NIETOPERZ? CAŁKIEM SYMPATYCZNA BESTIA!

I pomyśleć, że podczas ostatniego urlopu na pewnej zapadłej wsi uciekałam od nich, kiedy latały sobie o zmroku. A to takie fajne mordki.

- No cześć maleńka, jak...

- No cześć maleńka, jak nastrój?
- Za jakieś dwa dni się skończy.

Dziewczyny! Jeśli chcecie...

Dziewczyny! Jeśli chcecie się pozbyć natarczywego adoratora to nie mówicie mu, że macie chłopaka... Powiedzcie, że macie penisa.

8 marca, Dzień Kobiet:...

8 marca, Dzień Kobiet:
dziś pijane babeczki, upaćkane czekoladą, łażą po ulicach, rozbijają flakony perfum i bukiety kwiatów o głowy facetów, pytając ich zaczepnie: "Co ty, kuźwa, wiesz o życiu? A rodziłeś choć raz?!"

FILOZOF...

FILOZOF

Stoję przed przystankiem komunikacji masowego rażenia, szukam wieści na tablicy czasowych przybyć. Na ławeczce pod wiata siedzi parka: menel i kloszardella. Oboje o twarzach naznaczonych zawiłymi losami planety, wichrami przemian i zwykłym, tanim winem. Menel klaruje partnerce lekko bełkotliwym sznapsbarytonem:
- Bo ty to ku**a, piękna kobieta jesteś...
(pauza)
- Tylko ty ku**a nigdy tego nie zrozumiesz...
(pauza)
- Bo cały czas chlejesz.

GEOGRAFIA KANCELARYJNA...

GEOGRAFIA KANCELARYJNA

Historia dotyczy koleżanki z kancelarii, tej samej co błysnęła w kwestii Pana Tadeusza.
Tytułem wprowadzenia -w jednym z pokoi w kancelarii zainstalowano nam klimatyzację i jest tam prawdziwa wichura. Pozostałe pokoje mniej lub bardziej bojkotują takie nowinki, w związku z tym bywa u nas spora różnica temperatur. Koleżanka trochę wymarzła, więc wybrała się połazić trochę po biurze, gdy wróciła postanowiła podzielić się refleksją:
- Wiecie, te nasze pokoje to pod względem klimatycznym można śmiało porównać do trzech kontynentów - Afryki, Europy i Sybiru.

- Może przejdziemy na...

- Może przejdziemy na ''ty''?
- A pan to aby za bardzo nie pospiesza? Niech mi pan lepiej poda biustonosz; leży na fotelu pod pańskimi majtkami.