psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Piekło

Pewien gliniarz z drogówki...

Pewien gliniarz z drogówki regularnie urywał się z roboty, żeby spotkać się z żoną, która pracowała jako dróżniczka na przejeździe kolejowym. Nigdy jednak nie miał problemów, bo zawsze wyrabiał ze sporą górką normę mandatową. W końcu któregoś dnia szef go pyta:
- Powiedzcie mi, Sidorow, tak między nami, jak wam się to udaje z tymi mandatami?
- No jak, jak... Przyjeżdżam do żony, ona opuszcza rogatki na 15-20 minut, robimy swoje, samochody się zbierają. Potem ja wychodzę, ona otwiera rogatki. I zawsze znajdzie się kilku frajerów, co to albo pasów nie zapną, albo świateł nie włączą...

W WARSZTACIE...

W WARSZTACIE

Jakiś czas temu pracowałem w warsztacie wulkanizacyjnym. Z racji potocznego słownictwa już zwykłe nasze rozmowy wywoływały uśmiech/zażenowanie klientów (założyć/zdjąć Panu gumę, założyć Panu kapturek na wentyl itp.). Wszystko natomiast przebijały odzywki klientek:

Pani przywiozła przeciętą z boku oponę (dla laików: uszkodzenie nienaprawialne). Na standardowe pytanie "jak możemy Pani pomóc?" klientka z "jakąś taką nieśmiałością" odparła:
- No nie wiem, czy dacie radę... Mam taką wielką dziurę...

* * *

Klientka (młoda i ładna) wchodzi do warsztatu i woła od progu:
- Panowie - ratujcie! Mój mąż ma flaka! (mąż niedaleko warsztatu złapał gumę...)

Babcia zrozumiała, że...

Babcia zrozumiała, że kompot sfermentował, kiedy dziadek przyszedł do niej z pytaniem: "Piękna, masz ochotę na seks?!"

Mąż, wychodząc z pracy,...

Mąż, wychodząc z pracy, dzwoni do żony. Żona widzi, kto dzwoni i odbiera tymi słowami:
- Halo, tu najlepsza żona w mieście.
Mąż na to:
- O, przepraszam, pomyliłem numery.

PRIORYTETY...

PRIORYTETY

U mnie już jajka poświęcone. Zabrałam obstawę, stoimy dookoła stołu z koszyczkami. Ksiądz, kończąc święcenie mówi:
- No dobrze, jedzenie poświęcone, ale to wcale nie jest najważniejsza rzecz w dniu dzisiejszym. Kto mi powie, jaka to rzecz, może ty, chłopczyku? Jak masz na imię?
- Marcinek.
- To powiedz nam Marcinku, co jest dzisiaj najważniejsze?
- "Shrek 2"!
A chodziło o adorację krzyża...

Moja dziewczyna powiedziała...

Moja dziewczyna powiedziała mi, że chce się ze mną kochać aż do wschodu słońca.

Nie ma sprawy - ustawiłem budzik na 5:55.

CHYBA NIE TAK SOBIE TO WYOBRAŻAŁA...

Tym razem nasza znajoma Niemka Martina postanowiła wypróbować "gadżety" z placu zabaw.

BO CISZA TO SKARB!

Bajka o pajaczku, ktory lubil cisze...
Jedna z najbardziej rozpoznawczych animacji komputerowych we Francji, a na Joe Monsterze jeden z najlepszych epizodów Minuscule - Silence!

TO NIE BYŁA TAKA ZWYKŁA HUŚTAWKA...

Tata chciał dostarczyć córce niezapomnianych wrażeń. Jednak przejażdżka na huśtawce nie odbyła się w całości, gdyż dziewczynka nie dała rady.

NI TO ROWER NI SAMOCHÓD ALE JEST SPOKO!

PodRide to ciekawy projekt od szwedzkiego konstruktora. W miejskich korkach może być całkiem sensowne.

- Wczoraj rano jeden...

- Wczoraj rano jeden facet w metrze pożerał mnie wzrokiem.
- I co dalej?
- Dziś w nocy to ja go skonsumowałam.

Tuż przed świętami, po...

Tuż przed świętami, po wielu miesiącach rejsu, statek przybił do macierzystego portu. Wszyscy marynarze od razu zeszli z pokładu. Z wyjątkiem jednego, który spokojnie dopijał gorącą herbatę. Widząc to kapitan spytał:
- Pewnie jesteś jedynym, który nie ma rodziny?
- Przeciwnie. Jestem jedynym, który ją ma

Rzecz miała miejsce 31...

Rzecz miała miejsce 31 grudnia. Godzina 22:00. Idziemy świętować Nowy Rok. Niesiemy torby z wódką, sami też nie jesteśmy całkiem trzeźwi. Do celu zostało może z pięć minut drogi. A tu nagle...
...jakieś dziesięć metrów przed nami zatrzymuje się radiowóz. Wychodzi z niego gliniarz i idzie prosto do nas. W głowie - galopada mrocznych myśli. W najlepszym przypadku wymusi konkretną łapówkę, w najgorszym - Nowy Rok za kratkami. A wiadomo, jak rok zaczniesz, taki on będzie.
Gliniarz podchodzi:
- Postawić torby na ziemi!
Postawiliśmy.
- Wyciągnąć ręce przed siebie, złączyć dłonie!
Niedobrze, będą skuwać...
Podszedł, wyciągnął spod pazuchy torbę, nasypał każdemu z nas w garści cukierków i mówi:
- No, to macie swój cud noworoczny.

HAPPY END...

HAPPY END

Zasłyszana w barze rozmowa dwóch dziewczyn... Wygląda na to że koneserek:
- A wiesz, byłam ostatnio w kinie na tym filmie o Popiełuszce.
- I jak wrażenia?
- No wiesz, w sumie film całkiem spoko, ale spodziewałam się, że jakoś lepiej się skończy...

NOWOCZESNOŚĆ...

NOWOCZESNOŚĆ

Mąż koleżanki, po przedświątecznej spowiedzi dostał za pokutę odmówienie koronki do miłosierdzia bożego (taka modlitwa). Przed odejściem od konfesjonału ksiądz dodał:
- W książeczce do nabożeństwa pan tego nie znajdzie. Proszę to sobie znaleźć w googlach i wydrukować. Ewentualnie pomodlić się przy monitorku.
Puk... puk... puk...

Punkt widzenia kobiety:...

Punkt widzenia kobiety:
"Jeśli myślisz, że zaciągniesz mnie do łóżka czarując swoją seksowną gadką, pięknym ciałem, drogim szampanem, diamentowymi kolczykami, weekendem w Paryżu, znajomością Kamasutry... to masz absolutną rację."

Punkt widzenia faceta:
"Jeśli myślisz, że zaciągniesz mnie do łóżka... to masz absolutną rację."

Każdy kraj ma charakterystyczn...

Każdy kraj ma charakterystyczne dla siebie imiona. Na przykład Iwan wszystkim kojarzy się z Rosją, Hans z Niemcami a Mohamed z Francją.

Kiedyś, żeby za szybko...

Kiedyś, żeby za szybko nie wytrysnąć, wyobrażałem sobie tabliczkę mnożenia.
Teraz już na samą myśl o tabliczce mnożenia od razu mi staje...