#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Piekło

Ginekolodzy mają dwa...

Ginekolodzy mają dwa dyżurne teksty:
- Nie rodziła pani, to czego pani chce?
- Rodziła pani, to co się pani dziwi?

Prawdziwy przyjaciel...

Prawdziwy przyjaciel nigdy nie zapyta - dlaczego? On po prostu idzie do sklepu, kupi, przyniesie, otworzy i poleje.

JAK ZOSTAĆ OFIARĄ...

JAK ZOSTAĆ OFIARĄ

Zdarzyło się Szwagierce, że korzystając z usług PKP została okradziona/zagubiła wszelkie dokumenty, portfel oraz telefon komórką zwany. Stało się to z dala od miejsca zamieszkania, więc o perypetiach związanych z powrotem nawet nie wspomnę. Akcja ma miejsce już po powrocie do domu, gdzie cała rodzina stara się dociec: co? jak? kiedy? dlaczego? w jaki sposób? i najważniejsze - co teraz?
Wszyscy mędrkują, a nagle odzywa się siedzący do tej pory cicho Dziadek:
- Wiesz co Monisiu, musisz Ty iść na policję zgłosić te dokumenty. Tylko zgłoś że Ci ukradli - to będziesz ofiara, bo jak powiesz, że zgubiłaś, to będziesz pierdoła.

- Czemu płaczesz, Malwina?...

- Czemu płaczesz, Malwina?
- Bo mam małe piersi. Buuuu...
- Nie martw się, za to nogi masz rozmiaru 44.

- Janek, czemu płaczesz?...

- Janek, czemu płaczesz?
- Bo mnie wszyscy nazywają debilem...
- Przestań, chłopaku. Co mam zrobić, aby poprawić ci nastrój?
- Zrób mostek.
- Debil!

WARUNKI GWARANCJI...

WARUNKI GWARANCJI

Byłam z moją przyjaciółką na próbnym czesaniu fryzury ślubnej. (Nie, to nie ja w ten kierat dożywotni wchodzę lecz ona) Po zakończonym czesaniu fryzjer się produkuje:
- Wie pani, to jeszcze będzie w dzień ślubu zupełnie inaczej wyglądało. Ja tu jeszcze końcówki podetnę i taki lakier mrożący położę. Ale jak już będzie po wszystkim, to nie, że narzeczony coś chce ten tego tylko głowę pod zimną wodę i nie ruszamy włosów!

- Co pani robiła, żeby...

- Co pani robiła, żeby się przygotować do egzaminu?
- Modliłam się, pan mi postawi chociaż trójkę!
- Nie mogę, pani nic nie umie...
- Ależ z pana poganin!

KTO MIAŁ RACJĘ?...

KTO MIAŁ RACJĘ?

Kumpel mi dzisiaj opowiadał jak wracali z urlopu w Chorwacji w parę osób busem. Z tyłu siedział kolega, który zaraz po przekroczeniu granicy rozpoczął powrót do polskich korzeni tzn. powrotny ochlaj polskich alkoholi, za ostatnie polskie pieniądze, na każdej stacji.
Byli już kilkanaście kilometrów od Warszawy. Prędkość około 40-50 km/h, bo jadą akurat przez jakieś miasteczko niewielkie. Kolega siedzący z tyłu wyczaił jakieś laski na chodniku co mu się bardzo podobały. Otworzył jedno skrzydło drzwi w busie i trzymając się drugiego zaczął coś tam do tych lasek bełkotać (znaczy się bajera maksymalna itp.). Nie zauważył przy tym, że drugie skrzydło drzwi nie było zabezpieczone i jak to skrzydła czasami mają w naturze - też się rozwinęło... no i poleciał. Bez Red Bull'a...
Kumpel będący kierowcą widział tą całą akcję w lusterku wstecznym. Podobno wyglądało jak na kreskówkach. Koleś wypadł, przeturlał się kilkanaście razy jak piłka (a raczej jak szmaciana lalka) i zniknął mu z pola widzenia. Masakra. Pisk hamulców. W samochodzie cisza. No zabił się jak nic!
Wylatują z samochodu i lecą go szukać. I proszę. Kolo nieco zamroczony siedzi na chodniku, ale jest przytomny. Łokcie i kolana jedna krwawa miazga. Łeb rozbity. Pluje krwią. Masuje sobie te kolana pokrwawione pokrwawionymi dłońmi, łeb ze krwi obciera... Piła X normalnie...
Pochylają się nad nim i pytają się go:
- DŻIZUS SMARIA !!! Stary - Ty żyjesz ?
A koleś (nadal ze 3 promile oczywiście):
- No i zobaczcie... yyy... zobaczcie... a miałem założyć te nowe długie spodenki, co se kupiłem, bo mówiliście, że będzie zimnoooo... a nie jest zimnoooo... i założyłem krótkieeeee... a tak to bym se je na kolankach poprzecierałłłłłłłłł... No i kto miał rację??? JAAAAK ZWYKLEE JAAAA!

Istnieje pogląd, że kobiece...

Istnieje pogląd, że kobiece piersi i mózg działają na zasadzie naczyń połączonych.
Im więcej w jednym miejscu, tym mniej w drugim...

TAKT PERKUSISTY...

TAKT PERKUSISTY

Kolega perkusista wyjechał na wakacje grać na statku i dyscyplinarnie wrócił po tygodniu...
Pytamy, co się stało:
- Widzicie...Drugiego dnia w trakcie bankietu zaczął się sztorm. Była jedna babka na wózku inwalidzkim i nie zaciągnęła sobie hamulca. Po którymś z przechyłów poleciała z 20 metrów po równi pochyłej i przypieprzyła w ścianę. I w trakcie grobowej ciszy, która zapadła, ja chciałem rozładować atmosferę i...
- No co zrobiłeś, kretynie? Mów!
- Walnąłem tusz... ''tududum - tsst''

- Tato, czym może skończyć...

- Tato, czym może skończyć się uprawianie seksu bez zabezpieczenia?
- Tobą.

- Panie doktorze. Nie...

- Panie doktorze. Nie rozumiem pewnej rzeczy. Czy to chodzi o to, że moja twarz jest taka inteligentna? Z transportu publicznego mnie wypychają na każdym przystanku. Jak jadę samochodem to każdy się ode mnie odwraca. Z kolejek w sklepach wypychają. Do żadnego lokalu nie chcą wpuścić... o co chodzi?
- Dobrze. Niech pan uważnie obserwuje młotek, który trzymam w ręku. Nie! Proszę, nie zakrywać twarzy rękoma... o właśnie tak... tak trzymać... zamknąć oczy! BUM! Proszę wybaczyć najmocniej, ale nie mogłem się powstrzymać...

- Czemu twój syn płacze?...

- Czemu twój syn płacze?
- Bo zabroniłem mu wynosić śmieci.
- Dlaczego?
- Stale próbował mimochodem pozbyć się młodszego brata.

Jest jedno zdanie powiedziane...

Jest jedno zdanie powiedziane przez kobietę, które sprawia, że mężczyzna najpierw czuje dumę, a potem smutek.
- Przypominasz mi aktora porno ...
- Smile
- ... z twarzy.