- Wiesiek, twoja żona to transwestytka! - Tak, i co z tego? - Mogłeś uprzedzić...
- Hej, dziewczyno, co tu robisz sama jedna i czemuś taka smutna? - Czekam. - A może poczekamy razem? - Jak chcesz. Po chwili: - Przepraszam, a na co tak w ogóle czekasz? - Na okres...