Komplement powiedziany kobiecie na trzeźwo, liczy się podwójnie.
Rozmawiaja koledzy w pracy: -Slyszalem, ze w tym roku jednak nie lecisz na Hawaje. -To nieprawda. Na Hawaje nie lecialem w zeszlym roku, w tym roku nie lece na Kube.
Spotkałem wczoraj w klubie pewną laskę. Spytałem ją: - A mogę mieć twój numer telefonu? - Nie ma mowy - odpowiedziała - mam ten numer od lat!