psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Facet w średnim wieku...

Facet w średnim wieku zatrząsł się, kiedy lekarz oznajmił mu, że ma przed sobą tylko 6 miesięcy życia, bo podczas ostatniego badania wykryto u niego nieuleczalną chorobę. Lekarz zasugerował, żeby uporządkował wszystkie swoje sprawy, zostawił testament i dopilnował organizacji pogrzebu. Poradził mu też, by jak najpełniej zaplanował resztę swojego życia, które mu jeszcze zostało.
- Co będzie pan robił przez te 6 miesięcy? - spytał lekarz.
Pacjent pomyślał parę minut i powiedział:
- Myślę, że zamieszkam z teściową.
Zaskoczony lekarz pyta:
- Na litość boską, dlaczego chce pan mieszkać z teściową?
- Bo to będzie moje najdłuższe 6 miesięcy w życiu.

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Moja teściowa ostatnimi czasy bardzo źle się czuje i skarży się na wielkie bóle głowy. Żona się martwi, więc się przyszedłem zapytać, czy od tego teściowa może umrzeć.
Lekarz na to:
- Przykro mi, ale nie może.

Dwóch zagranicznych adwokatów...

Dwóch zagranicznych adwokatów spotkało się na międzynarodowym kongresie.
- Jaką najwyższą karę przewiduje wasz kodeks karny za bigamię? - pyta jeden.
- Dwie teściowe - odpowiada mu drugi!

Teściowa mówi do swojej...

Teściowa mówi do swojej synowej:
-Kiedy planujecie urodzenie dziecka?
Synowa odpowiada:
-No tak myślę,że dziś koło południa!

- Moja teściowa to istny...

- Moja teściowa to istny anioł.
- A moja jeszcze żyje.

Teściowa rozmawia z zięciem:...

Teściowa rozmawia z zięciem:
- Wiesz chciałabym mieć piękny pogrzeb po swoim odejściu.
- Spokojnie mamusiu, ja to załatwię - powiedział zięć po czym wyszedł. Wraca pod koniec dnia kompletnie pijany.
- Gdzieś Ty był tyle czasu? - pyta ze zdziwieniem teściowa.
Na co zięć:
- Nie pytaj, gdzie byłem ani jak to zrobiłem, tylko bądź gotowa na czwartek.

Szereg lat teściowa wierciła...

Szereg lat teściowa wierciła dziurę w brzuchu zięciowi żądaniem, że po śmierci chce być pochowana z honorami na Powązkach. Faceta doprowadzało to do furii. Wreszcie pewnego dnia wpada zdyszany do domu po pracy i od progu krzyczy:
- Nieważne jak, nieważne z kim i nieważne za ile, ale załatwiłem! Niech mamusia będzie gotowa na jutro na 8 rano...

Małżeństwo kochało się...

Małżeństwo kochało się w kuchni, lecz zapomniało wyrzucić gumkę, rano przychodzi teściowa i wyskakuje, z pretensjami:
- Kaszankę to zjedliście, a flaka to ja musiałam wylizać...

Idzie kondukt pogrzebowy....

Idzie kondukt pogrzebowy. Za karawanem Kowalski ze swoim wilczurem, a za nimi kilkudziesięciu mężczyzn.
- Kogo tu chowają? - pyta jednego z nich przechodzień.
- Teściową Kowalskiego.
- Co jej się stało?
- Wilczur Kowalskiego ją zagryzł.
- Chętnie bym sobie pożyczył tego psa.
- To ustaw się pan tam, na końcu kolejki... - odpowiada z pogrzebową miną zagadnięty.

Wpada gościu do sklepu...

Wpada gościu do sklepu spożywczego:
- Dzień dobry! Jest może cukier w kostkach?
- Niestety nie ma.
- A dostanę może jakąś inną tanią bombonierkę dla teściowej pod choinkę?