- Witold, kocham cię... - Yhy. - Bardzo cię kocham! - Znów się chcesz kłócić?!
Bin Laden na lekcji: - Cisza bo was porozsadzam!
Telefon do zespołu reanimacyjnego: - Czy Jan Kowalski jeszcze żyje? - Jeszcze nie...
Okres przedświąteczny. Przychodzi stary handlowiec do lekarza. - Co pana do mnie sprowadza? - Jestem słaby doktorze jak bateryjka. - Ile pan ma lat? - 61,99.