Pan Bóg pyta Adama i Ewę: - Kto chce sikać na stojąco? - Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam. - W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm.
Syn mówi do ojca: - Dzisiaj całowałem się z dziewczyną! - Brawo! I co mówiła? - Nie słyszałem, bo uszy mi zatkała udami.